Linie Air India uziemiły w poniedziałek jednego z boeingów B787-8 po tym, jak pilot zgłosił możliwą usterkę przełączników sterujących dopływem paliwa do silników. To ten sam element, który znajduje się w centrum prowadzonego w Indiach śledztwa dotyczącego tragicznego wypadku Dreamlinera Air India w czerwcu ubiegłego roku - donoszą zagraniczne media.
Jak poinformował przewoźnik, pilot zgłosił „potencjalną wadę” przełącznika kontroli paliwa w jednym z egzemplarzy boeinga B787-8. Samolot, wyprodukowany w Everett, wystartował w niedzielę wieczorem z Londynu i bezpiecznie wylądował w Bangalore w poniedziałek rano (rejs AI132).
Po otrzymaniu zgłoszenia od załogi, Air India zdecydowały się natychmiast uziemić maszynę i skontaktować z Boeingiem w celu sprawdzenia zgłoszonych wątpliwości. – Bezpieczeństwo naszych pasażerów i załóg pozostaje absolutnym priorytetem – podkreślił rzecznik indyjskich linii. Boeing potwierdził, że pozostaje w kontakcie z Air India i wspiera przewoźnika w analizie sprawy.
Te same przełączniki co w śledztwie po katastrofiePrzełączniki kontroli dopływu paliwa, dwa mechaniczne przełączniki uruchamiające i odcinające dopływ paliwa do silników, są jednym z kluczowych elementów badanych przez indyjską komisję badającą
katastrofę B787 Air India w Ahmedabadzie w czerwcu ubiegłego roku. W tamtym wypadku samolot miał trudności z nabieraniem wysokości tuż po starcie i rozbił się o budynek uczelni medycznej. Zginęło 241 z 242 osób na pokładzie oraz 19 osób na ziemi.
Krótko po starcie w uszkodzonym samolocie uruchomiła się awaryjna turbina RAT (ram air turbine), co sugerowało utratę zasilania silników. Indyjski urząd badający wypadki lotnicze (Aircraft Accident Investigation Bureau, AAIB) nadal prowadzi dochodzenie i nie wskazał jeszcze prawdopodobnej przyczyny katastrofy.
W opublikowanym w lipcu
raporcie wstępnym AAIB zwrócił uwagę na ruch przełączników paliwa, które niemal jednocześnie, w odstępie około jednej sekundy, przestawiły się z pozycji „run” na „cut off”. Rejestrator rozmów w kokpicie zarejestrował pytanie jednego z pilotów o to, dlaczego przełączniki zostały przestawione. Drugi pilot zaprzeczył, aby tego dokonał.
Choć przełączniki zostały następnie przywrócone do pozycji „run”, silniki nie odzyskały ciągu wystarczająco szybko, by uniknąć katastrofy. Raport wstępny nie zawierał zaleceń dotyczących konstrukcji B787 ani silników GE Aerospace.
Wcześniejsze ostrzeżenia FAAPo wypadku ponownie zaczęto przywoływać biuletyn serwisowy amerykańskiej FAA z 2018 r., dotyczący tych samych przełączników. FAA informowała wówczas o zgłoszeniach wskazujących, że w niektórych samolotach mechanizm blokady przełączników mógł być rozłączony, co ułatwiałoby ich przypadkowe przestawienie i niezamierzone odcięcie paliwa do silników. Regulator uznał jednak wtedy, że problem nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa, i zalecił jedynie dobrowolne kontrole.
Stanowisko to zostało podtrzymane w lipcu tego roku w ramach tzw. „continued airworthiness notification”. Jak wskazał AAIB, Air India nie przeprowadziły inspekcji przełączników po biuletynie z 2018 r., ponieważ miał on charakter wyłącznie doradczy. Przewoźnik wymieniał jednak moduł sterowania przepustnicą – wraz z przełącznikami – w samolocie, który uległ katastrofie, w latach 2019 i 2023, z powodów niezwiązanych z mechanizmem blokady.
Kontrole całej floty DreamlinerówAir India poinformowały, że po ubiegłorocznej katastrofie – zgodnie z dyrektywą indyjskiego urzędu lotnictwa cywilnego (DGCA) – przeprowadziły kontrole przełączników paliwa we wszystkich swoich Boeingach 787 i nie stwierdziły nieprawidłowości. O nowym przypadku zgłoszonym przez pilota linie poinformowały DGCA.
Uziemiony w poniedziałek samolot został wyprodukowany w 2017 r. Dla porównania, maszyna, która rozbiła się w czerwcu, pochodziła z 2014 r. i należała do wczesnej serii Dreamlinerów, określanej nieoficjalnie mianem „Terrible Teens” – samolotów obciążonych problemami projektowymi, błędami montażowymi i opóźnieniami produkcyjnymi.
Choć najnowszy incydent nie miał wpływu na bezpieczeństwo lotu, ponownie zwraca on uwagę branży na kwestie związane z ergonomią i niezawodnością krytycznych systemów w samolotach szerokokadłubowych.